FAQ :: Szukaj :: Użytkownicy :: Grupy :: Galerie :: Rejestracja :: Profil :: Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości :: Zaloguj
Policja oraz jej wyposarzenie (raczej przegiecie)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Cathedral City Strona Główna -> Neuroshima / Archiwum / Federacja Appalachów / Z Szlachtą o poranku...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Liczba policjantów powinna zostać?
zwiększona
60%
 60%  [ 3 ]
jest odpowiednia
40%
 40%  [ 2 ]
zmniejszona
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 5

Autor Wiadomość
jimmy_the_goose
Paź
Paź



Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:53, 10 Sie 2010    Temat postu: Policja oraz jej wyposarzenie (raczej przegiecie)

1). Liczba policjantów (docelowo) 36-42 osoby
-posterunek (w tym grupa szybkiego reagowania 7 osób) 15 osób
-wieże strażnicze (5 po 2-3 osoby) 10-15 osób
-patrole miejskie (2 piesze po 2 osoby, 2 motocyklowe lub jeden samochodowy 3 osoby) 5-6 osób
-patrol okolice miasta (samochód 4 osoby oraz 2 ATV po 1 osobie) 6 osób
2). Sprzęt
-samochody (2 grupa specjalna, 2 patrolowe, jeden zapas) 5 sztuk
-ATV lub motocykle 8-10 sztuk
-karabiny (5-10 wieżyczki, 4 patrol okolice miasta, 5 posterunek) 14-19 sztuk
-pm, pistolety 36-42 sztuki
-broń obuchowa 10 sztuk
-kamizelki i hełmy/kaski 36-42 sztuki
-radia CB i krótkofalówki (CB oraz 2 krótkofalówki posterunek, 5 krótkofalówek strażnice, 3 krótkofalówki patrol miejski, 2 krótkofalówki i CB w aucie patrol terenowy) 2 CB, 12 krótkofalówek
-lornetki (5 strażnice, 3 patrol terenowy) 8 sztuk
-trytytki 500 sztuk


Troszkę chyba przesadziłem ale tak to widzę gdy miasto będzie już rozbudowane. Co do patroli wokół wiosek będzie to w kwestii tam panujących baronów oraz baronetów.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jimmy_the_goose dnia Wto 1:00, 10 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leezard
Game Master



Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 4:03, 11 Sie 2010    Temat postu:

O zesz kurde... Ostatnia rozmowe jaka pamietam to bylo 15 straznikow miejskich i tuzin gangersow... Ale oko... To idealnie pasuje do moich planow podboju swiata. Proponuje zeby nasze sily zbrojne nazywala sie:
a. Legion Zniszczenia
b. Mroczni Zniwiarze
lub c. Wesole Komando Von Kottvitza

I do munduru nalezy dolaczyc obowiazkowe rajtuzy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Galv
Książę
Książę



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 117
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:45, 11 Sie 2010    Temat postu:

Witam szanowną szlachte Smile Z tego co mi wiadomo to najemników będzie 50 nielicząc mnie oczywiście Baroneta Siergieja Trancza dowódcy ich. Będą oni podlegać mi i wykonywać każde polecenie moje jako ich bezpośredniego dowódcy. Moim bezpośrednim zadaniem jest ochrona miasta a zarazem Hrabstwa Montenburg oraz zabezpieczenie terenów miasta. Przy okazji jak mój kolega Danny Louise nadmienił wcześniej o najemnikach i psoterunakch ile powinno być tam osób to jeszcze zapomniał dodać że każda z gróp będzie miała pok komendnego który mi będzie podlegał i dowodził nimi za moim pozwoleniem. Czyli cztery grupy z czterema dowódcami a ci dowódcy będą mi podlegać. Tymi dowódcami będą osoby które służyły na froncie i będą miały największe doświadczenie w dowodzeniu oraz niebędą się bały wpływów czynnika ludzkiego na nich.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Galv dnia Śro 20:54, 11 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jimmy_the_goose
Paź
Paź



Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 1:10, 12 Sie 2010    Temat postu:

Na wstępie powinienem się właściwie przedstawić i po krótce opowiedzieć czym pragnę się zająć. Niektórzy z was zapewne widzieli mnie już wcześniej w Greenvi... znaczy Montenburgu. Fakt, że od jakiegoś czasu prowadzę interesy z hrabia nie jest tajemnicą. Podejrzewam, że niejednemu z was zdążył przypaść do gustu towar przywieziony przeze mnie prosto ze słonecznego Vegas, stolicy hazardu i neonów, całodobowej zabawy oraz słynnego już w całych ZSA "Diabelskiego Młynu" serwowanego przez dziewczynki pana Suareza. W każdym bądz razie nie jest mi na rękę, aby mój największy kontrachent tak podupadał w interesach. Postanowiłem wesprzeć go i przypilnować interesów. Ponieważ jest to również w waszym interesie liczę na współpracę z waszej strony.
Sprawa pana Brzytwy zostanie mam nadzieję rozwiązana w możliwie najszybszym tempie zaraz, gdy tylko staniemy na obu nogach. Chcę, aby baron Edmund skontaktował się ze mną w tej sprawie, z przyjemnością udzielę wszelkiej możliwej pomocy.
Pragnę Siergiej, żebyś pamiętał o tym, że pracujesz dla hrabiego i abyś miał na uwadze, że to on DOWODZI zarówno policją jak i tobą. W trosce o hrabstwo chcę cię przestrzec, że nie chcemy tworzenia twojej prywatnej armii kosztem hrabiego. Nie będziemy więcej tolerować samowolki!!!
Raport w sprawie ostatnich wydarzeń pojawi się w ciągu kilku dni na waszych biurkach. Pragnę również abyście wyciągnęli wnioski z niego. Na moim biurku mają pojawić się raporty z waszych włości, przychody, odch...wydatki, uprawiane dobra oraz stan inwentarza.
Wybaczcie, że nie przedstawiłem się na początku, Danny Louise.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leezard
Game Master



Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 4:09, 12 Sie 2010    Temat postu:

Tak, jak tylko zapoznam sie z wszystkimi faktami ostatnich wydarzen zajme sie niezwlocznie przywroceniem nalezytego porzadku. Niezwykle cieszy mnie, ze w obronie Kotvitzvill...Montenburga stanie tak wielu zacnych, doswiadczonych zolnierzy. Narazie pozbycie sie szkodnika jakim jest Johny R. pozostaje dla mnie imperatywem. Zaczalem juz ukladac plan dzieki ktoremu pan Brzytwa wyplaci nam stososwne odszkodowanie za poczynione zniszczenia. Poza tym jestem pewien, ze gdy juz... Odwiedzi nas osobiscie chetnie w ramach rekompensaty przekaze nam swoje zrodla i rynki zbytu w Knoxville. Narazie chcialbym bys zajal sie przygotowaniem obrony miasta baronecie Trancz. Oddaje te kwestie w twe, jestem pewien ze wysoce kompetentne, rece i bede spal spokojnie wiedzac ze nikt juz nie sporobuje wysadzic w powietrze mnie i mojego domu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PlayerKiller
Mój Pan



Dołączył: 06 Sie 2010
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:45, 13 Sie 2010    Temat postu:

Szlachta hrabstwa Montenburg:

1) Co prawda w obecnym czasie i jesli nic nie stanie na drodze zbiory będa pierwszy raz od 5lat wysmienite i można sobie pozwolić na takie koszta, ale jak sprawa miała by wyglądac w latach przyszłych z czego utrzymamy tak potężną armię ?

2) A jaka mamy gwarancję że będzie się dało kontrolować taką siłę militarną , nawet kopalnie księcia nierzadko mają mniejsze obstawy

3) Nie jesteśmy tak bogadzi jak książe jak możemy sobie pozowlić na uzbrojenie tylu ludzi ? A co jesli czmychną gdzieś z naszymi gamblami ? Co z zapewnieniem sobie lojalności ?

4) Jeslimieli by to byc najemnicy to trzeba zauwazyć że moga się dac przekupic np. księciu a wtedy to tak jak byśmy hrabstwo oddali na tacy

5) A czy ktoś widzi jakies inne wyjście ? trzeba zaryzykowac i dac nam czas na przeszkolenie chłopów, podarować kilka tyttółow kawalerów ederacji i może będzie spokój.

6) a skąd nająć tylu najemników ? nawet konwoje z pólnocy czy Nowojorczycy czekają tygodniami na najmitów! 1,2, czt nawet 5 tonie problem w ciągu tygodnia tylu samotnych strzelców się przewija przez Knoxville ale 50 ?!?

7) To nie moga być byle przybłędy, gangersi przynajmniej znali teren i ufalismy sobie od lat ! teraz każdy podejrzewa każdego ! przeciez ktos mógł dac się przekupić ! ktoś z nas !

Cool Mój brat Edward wielkorotnie wnosił o zwiększenie liczy motocyklistów, teraz jak nas rozgnieciono po części przez zbyt duże zaufanie wobec obcych szukacie jeszcze więcej obcych i chcecie ich podozbrajac na nasz koszt bez żadnej gwarancji że tym razem nie wybiują nas co do jednego z baronem i hrabią na czele ! trzeba znaleśc takich ludzi którzy mają tych samych wrgów co my ! a może nawet mamy z nimi wspólne interesy dlatego podoba mi się ten koleś Lousie ma tutaj coś do stracenia i można mu zaufać. Ale juz ten Trencz nie ma tu nic nawet jego baronia chuj wie gdzie leży ? to że ktoś poprzybijał do drzew dzieciaki buntowników przed parpma laty to nie dowodzi że mozna mu już zaufać ! Panowie opamiętajcie się!

9)Nie mamy zbyt wielkiego wyboru , hrabia Wellington jesli dotrze do niego co tu się stało i jak wyglądają sprawy w mieście za nic będzie miał książecy układ o nieprzekraczalności granic, bo będzie wiedział że i tak gonie będziemy mogli wymóc. Poczeka aż nastąpi koronacja i zrzucając na bałagan przemian zapomni mu się o ratyfikacji układów z księciem , ba! może nawet sam zechce nim być ! a ponaszym hrabstwie przejdzie jak sankipo śniegu ! dlatego nie ma co się zastanawiać trzeba dać ufnośc Panu Tranczowi i jak naszybciej zabezpieczyć miasto a z nim hrabstwo bez względu na ryzyko, bo i tak jest ono niejsze niż oczywisty rozbiór i napaśc naszych sąsiadów , nawet baron Berton skusił by się na wschodnią wieś i jezioro jesli by dac mu ku temu bezbolesną okazję !

10) Panowie , Panowie trzeba przede wszytstkim podsumowac nasze możliwości bo być może juz przegralismy a szamoczemy się jak ryba wyciągnięta z wody gdy już została złowiona. Po pierwsze z Brzytwą znamy się nie od dziś a wielu z nas raz czy dwa miało jakiś udział w jego interesach tu na południu. My mamy miasto i ziemie których nie da się zabrac czy ukryć dlatego jesteśmy łatwym celem , on ma pod piecza kopalnię książecą za kórej wierzami i umocnieniami jest bezpieczny a wrecz rzekłbym nietykalny, gdyby ktos ośmielił się na nie ruszyć odrazu książę obwołałby go rebeliantem a jaki to oznaczało by los już wiemy, musimy uderzyć w jego interesy zdala od kopalni. Ale tutaj nie pomogą nam najemnicy tylko ludzie którym ufamy i tu jest zajebany problem jak 5 na 10 tych którym mozna zaufac zabija jeden z nas któremu ufamy ;/ dlatego też moja propozycja jest następująca , zbierzmy wszystkich tych którym chcemy zaufać i zobaczmy do czego się naprawdę nadają , nie pozostajmy bierni i zatakujmy Evertown w czasie ich targu ! z samych zrabowanych gambli po przejęciu miasta opłaćmy najemników z południa i zabierzmy się za Wellington ,może nawet uda się skorzystać z kontaktów hrabiego z czerwonoskórymi na wysokiej ścieżce?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leezard
Game Master



Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 4:18, 13 Sie 2010    Temat postu:

Po prawdzie moje mysli biegly podobnym torem drogi panie 10). Mysle ze uda sie raz jeszcze nastawic Chatoganczykow na rabunek w Evertown, a wtedy moglibysmy postawic na zbrojna interwnecje w obronie naszych interesow. Jesli bedziemy dzialac szybko uda sie wszystko zalatwic zanim ksiaze upora sie ze wszystkimi problemami. Zwlaszcza jesli na przyklad hrabia zostalby smiertelnie ranny podczas najazdu... On nie ma bezposrednich spadkobiercow prawda?

Co do brzytwy, uwazam, ze skoro do\bral sie do interesow z zakladami na igrzyska, knajpa w ktorej odbiera zaklady i ktora, o ile sie nie myle nalezy do niego, ten caly SamPalace, bedzie stosunkowo latwym celem. Zwlaszcza jesli na przyklad uda sie zrzucic wine na kogos innego... Na przyklad rebeliantow o ktorych jak slysze jest w marchii coraz glosniej.

Poza tym, to co prawda narazie tylko przypuzczenie, ale gdybysmy mieli dosc ludzi, co jesli udaloby sie zlamac sile kawalerzystow z Chattogi? Jesliby nie stanowili juz zagrozenia, a odpowiednio szybko pojawil sie w miescie na czele uzbrojonych ludzi ktos kogo juz znali jako szlachcica i obiecal im w zamian za przysiege wiernosci koniec okrutnego traktowania, a tym ktorzy ruszali z kawalerzystami mozliwosc rabunku... Coz, ujme to tak, jesli udaloby nam sie podporzadkowac Chattoge jak kawalerzysci, mielibysmy na zawolanie spory oddzial rozgoryczonych ostatnimi niepowoedzeniami i zaprawionych w walce chlopow. Wystarczyloby im tylko wbic do lba kogo powinni sluchac i rzucic im cos na poczet przyszlych korzysci... Np taki konwoj z Wellington. Mamy przeciez dostep do spisu wszystkich ich wysylanych dostaw.

Teraz wracajac jeszcze na chwile do podburzania Koniarzy... Gdzie jest ta cystyerna ktora nalezala do baroneta Mutan... Fenrisa i ta wielka rusznica ktora ze soba nosil?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Galv
Książę
Książę



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 117
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:24, 13 Sie 2010    Temat postu:

Chciałbym widzieć kto ruszy na Evertown, śmiać mi się chce jak słysze że ktoś teraz chce atakować to miasto szczególności teraz co tam w okolicy się buduje. To poprostu było by samobujstwo nawet z 50 najemnikami, ja bym ich niewysłał na pewną śmierć ale jeśli ktoś chce atakować to miasto to prosze bardzo ja nie kiwne palcem przy tym bo to po prostu śmierć pewna jest a przy okazji niech ta osoba zobaczy najpierw co tam jest w okolicy budowane i niech przemyśli tą swoją wypowiedz. Kolejna rzecz Chattoga nawet jak jakoś się ich skusi na atak to przy pierwszym podejściu zostaną rozsmarowani na miazge pod ostrzałem ciężkich karabinów i to by było na tyle z ataku Chattogi. Okolice Evertown jak chyba każdy teraz wie lub nie co przypuszczam że teraz się dowie że jest chronione przez żołnierzy z N.Y. Johny Brzytwa zniszczenie jego burdelu to mały pikuś tak naprawde jest. Z tego co wiem ma słabą ochrone i to tyle, pozatym wystarczył by mały ładunek wybuchowy w odpowiednim miejscu naprzykład w samo południe i wysadzenie go w środku. Wybuch byłby na tyle silny aby dość poważnie uszkodzić strukture budynku a nawet może i go zniszczyć.
A włąśnie moje ziemie leżą w Knoxville jak ktoś chce się przekonać to zapraszam a co do tych rebeliantów to należało im się i książe nic niemiał przeciko małej demonstracji i przykładu.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Galv dnia Pią 19:30, 13 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jimmy_the_goose
Paź
Paź



Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 12:34, 14 Sie 2010    Temat postu:

Zgodzę się z panem 10, wpierw trzeba zorientować się na czym stoimy, sprawdzić nasze możliwości finansowe i militarne. Dobrze mówi pan 4, niemożna opierać się tylko i wyłącznie na najemnikach, przecież robią to dla pieniędzy i mogą pójść tam gdzie więcej dostaną. Można to zrobić tak jak mówi pan 5, odpowiednio zmotywować mieszczan i chłopów. Zwerbować i szkolić możliwie najwięcej lokalnej ludności, pan Trench jest weteranem, zasłynął nawet w LV, nie powinno zająć mu to zbyt wiele czasu i trudu. a dopiero braki uzupełniać najemnikami

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Leezard
Game Master



Dołączył: 10 Sie 2010
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:47, 21 Sie 2010    Temat postu:

Nic nie slyszalem o nowojorczykach w tym rejonie. Od kiedy tu sa? myslalem ze stracili na tyle zaufania zeby nikt ich tu nie goscil przynajmniej pare miesiecy?! Moglby pan te sprawe nieco przyblizyc panie Trencz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Galv
Książę
Książę



Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 117
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:36, 31 Sie 2010    Temat postu:

Jak już wspominałem wcześniej z tego co wiem bo gadałem troszke z N.Y to zakłądają na tym rejonie swoją baze ale nie w samym mieście lecz na granicy z Czatogą czy jakoś tak się ta mieścina nazywa. Mają oni mieć pod kontrolą ich działalność oraz wypady a także wspierać miasta w okolicy swoimi siłami. Dlatego jak powiedziałem atak na Evertown to szaleństwo bo żołnierze napewno przyjadą z odsieczą. A z tego co każdy mói co Tex zrobił to wygląda na zawansowane VZZM lub jakomś nową odmiane wypuszczoną przez molocha

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Cathedral City Strona Główna -> Neuroshima / Archiwum / Federacja Appalachów / Z Szlachtą o poranku... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Army Design by mfs9 - Strik9
Regulamin